Kocham muzykę

- opublikowano: 05-05-2008

Zapraszam do przeczytania wywiadu z rodowitą oławianką, wokalistką m.in. Big Bandu czy OK. Bandu. Ale również pasjonująca się poezją śpiewaną i jazzem. Kamila Bakalarczyk-Kruk o czym marzy i co kocha...

M.S.- W tym roku brałaś udział w Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim, ale również w Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Aktorskiej.

Kamila.- Tak, zdarzyło mi się. To przygoda wynikająca z ciekawości jak i chęci sprawdzenia siebie w takich okolicznościach. Poezją śpiewaną zajmowałam się dłużej niż muzyką swingową. Już wcześniej występowałam na podobnych konkursach z tym, że z biegiem czasu miałam różne inne obowiązki, inne konkursy, które wymagały ode mnie szerszych horyzontów muzycznych i z tego powodu poezja śpiewana troszeczkę odeszła na bok.

M.S.- Jak wspominasz ten konkurs?

Kamila.- Wspominam konkurs bardzo miło. Akompaniował mi i pomagał przygotować się do występu Łukasz Perek - dyrygent Big Bandu. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, znowu kroczek do przodu - rozwój. Po raz pierwszy śpiewałam na scenie Capitolu i chociażby z tego względu warto było wziąć w tym udział.

M.S.- Czy chcecie znowu brać udział w takich konkursach?

Kamila.- Myślimy o tym, aby wystąpić w kolejnych latach, żeby zobaczyć jak damy sobie radę. Oczywiście ja się absolutnie nie nastawiam na jakąś przyszłość w piosence aktorskiej, myślę, że inna muzyka gra w moim sercu. Jednak jestem zadowolona z tego, że wystąpiłam w tym, naprawdę trudnym, konkursie.

M.S.- Na czym polega jego trudność?

Kamila.- Trudny, ponieważ trzeba w nim znaleźć sposób na piosenkę, całym sobą zagrać piosenkę, odzwierciedlić sens słów, przekonać innych do swoich emocji. Ja - amatorka piosenki aktorskiej nie mogę się równać z prawdziwymi aktorami, osobami naturalnie przygotowanymi do takich występów. Postawiłam na przekazanie emocji, siły tekstu, natomiast oprócz mnie na scenie pojawiały się osoby, które wplatały w piosenkę taniec, śpiewały odgrywając jednocześnie określoną rolę np. psychicznie chorego, szaleńca.

M.S.- Mówisz o początkach, że zaczęłaś od poezji...

Kamila.- Na początku była piosenka religijna. Od niej zaczęłam. Tutaj muszę powiedzieć o zespole "Lepiej późno niż wcale", który działał przy kościele Św. Ap. Piotra i Pawła w Oławie. Swój talent pokazali wtedy Krzysiu Borowicz, Tomek Łękawski, Marcin Wełyczko, do tej pory jak widać bardzo dobrze nam się współpracuje. I to były takie nasze początki, zaczęliśmy jeździć na różne festiwale właśnie z piosenką religijną w nowoczesnych aranżacjach. Później pojawiła się poezja śpiewana i inne gatunki muzyczne, które zaczęły mnie wciągać.

M.S.- A później?

Kamila.- Zespół "Lepiej późno niż wcale" działał około 5 lat. Cała moja szkoła średnia to była głównie muzyka religijna, poezja śpiewana i pop-soul.
Później zaczęłam studia bohemistyczne i tu zaczęła się piosenka czeska (przede wszystkim musicalowa). Dalej w międzyczasie pojawił się jazz, swing, funky uwielbiane do tej pory.
I szukanie w tych stylach pomysłu na siebie.

M.S.- Jak wyglądała Twoja edukacja muzyczna?

Kamila.- Otóż na początku grałam na skrzypcach. Ale miłość do śpiewu pokonała instrument. Miałam kilku wspaniałych trenerów wokalnych, którzy pomogli mi opanować najpierw podstawy techniki wokalnej a później wykorzystywania umiejętności w różnych stylach muzycznych. Miałam przyjemność pracować m.in. z p. Beatą Koncur, czy wokalistką jazzową Kasią Stankowską.
W czasie studiów zaczęłam naukę w Studio Piosenki w Opolu przy amfiteatrze a potem w jego wrocławskiej filii. Dokształcam się dalej, choć jest to już nauka polegająca bardziej na odnalezieniu się na scenie, ruchu scenicznym, opanowaniu emocji w pewnych momentach i oczywiście pomagającej jeszcze ustabilizować moją technikę wokalną.

M.S.- Kiedy rozmawiałyśmy ostatnim razem a było to po koncercie towarzyszącym XVII KID w Oławie, mówiłaś, że chcesz nadal się kształcić?

Kamila.- To są plany, o których nie chciałabym teraz mówić, nie chcę zapeszyć.

M.S.- Rozumiem, że śpiewaniem pasjonujesz się od zawsze, ale w którym momencie postanowiłaś, że będzie to Twoja droga?

Kamila.- Mój pierwszy występ w amfiteatrze był już w przedszkolu (śmiech), ale tak naprawdę, jeżeli chodzi o moją drogę wokalną, to podjęłam ją w wieku 14 lat, kiedy zaczęłam się uczyć śpiewu. Co do pierwszych występów estradowych mogę je umieścić w tym okresie. Zaczęłam od konkursów dolnośląskich, ogólnopolskich, występów w Oławie i w okolicach. Potem pojawiły się recitale i występy zagraniczne.

M.S.- Jak wysoko mierzysz w swoich oczekiwaniach dotyczących kariery, czy pozostaniesz jedynie przy lokalnych występach?

Kamila.- Mierzę wyżej, oczywiście. Ale chodzi też o to, żeby nie snuć nie wiadomo jakich planów, tylko po prostu robić swoje, dążyć do wytyczonych celów i spełniać marzenia, a co będzie w przyszłości - czas pokaże, nie na wszystko mamy wpływ. Oczywiście chciałabym robić dobrą muzykę, występować przed ludźmi, dzielić się swoimi emocjami z publicznością. Zobaczymy jak daleko mnie to zaprowadzi.

M.S. Jak daleko zaprowadziło cię do tej pory?

Kamila.- Do Warszawy. Na jeden z konkursów z udziałem pani Ewy Bem. To był jeden z ważniejszych występów, bardziej prestiżowy. Zaśpiewałam też w Czechach przed czeską gwiazdą piosenki Lucie Bilą.

M. S.- Myślisz, że jesteś popularna?

Kamila.- Pomalutku rośnie zainteresowanie wokół mojej osoby, ale popularność? Absolutnie o tym nie myślę. Czasami słyszę komentarze typu „gwiazda, gwiazdka”, co przyprawia mnie o gęsią skórkę. Nie lubię tego określenia. Chce być po prostu dobrą wokalistką. Czeka mnie jeszcze dużo pracy, ale mam nadzieję, że zrealizuję moje plany.

M.S.- Jakie do tej pory masz na swoim koncie największe sukcesy?

Kamila.- To właśnie Warszawa i półfinał Ogólnopolskiego konkursu wokalnego Euro – Talent. Kolejnym był zorganizowany we Wrocławiu Ogólnopolski Przegląd Piosenki Słowiańskiej, tam wystąpiłam z piosenką czeską, dostałam nagrodę specjalną. Więcej grzechów teraz nie pamiętam a trochę ich było…

M.S.- A w Czechach jesteś podobno uwielbiana?

Kamila.- W Czechach? O matko! - To pewnie jacyś znajomi?

M.S.- Więc jak jesteś odbierana na scenie czeskiej?

Kamila.- Bardzo dobrze mi się współpracuje z muzykami z Czech z Wielkiej Orkiestry Swingowej. Byłam zapraszana na koncerty do Czeskiej Trzebowej, gdzie miałam okazję z nimi wystąpić na wspaniałej z resztą scenie Ośrodka Kultury. Czesi po prostu chłoną muzykę i wszystko, co jest z nią związane. Na każdym koncercie, w każdym małym czy dużym mieście jest pełna sala, nie ważne ile kosztują bilety i czy występuje Lucie Bila (znana w Czechach jak u nas Maryla Rodowicz), czy zespół amatorski. To mi się bardzo podobało i dlatego to bardzo ciepło wspominam. Mam nadzieję, że jeszcze mi się uda tam wystąpić.

M.S.- A jak jesteś przyjmowana w Oławie?

Kamila.- Trudno powiedzieć. Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy. Nie spotkałam się z negatywnymi opiniami wprost, czasami są anonimowe wpisy na fora lub opinie wypowiadane za plecami przez ludzi, którzy mnie w życiu nie słyszeli. Spotykam się z pozytywnymi głosami, że dobrze, że jest Big Band, fajnie, że śpiewam, natomiast jak jestem przyjmowana przez publiczność, to trzeba się spytać innych osób, mi naprawdę jest trudno powiedzieć.

M.S.- A jak Ci się układa współpraca z Big Bandem,czy Krzysztofem Borowiczem?

Kamila.- Z Big Bandem współpracuje mi się bardzo dobrze, tak samo z Krzysiem Borowiczem i Łukaszem Perkiem. Są to ludzie, na których zawsze mogę polegać.
A współpraca z nimi bardzo dużo mnie nauczyła, czuję, że poszłam o kilka kroków do przodu dzięki wspólnemu graniu, śpiewaniu z Big Bandem. Zawdzięczam im naprawdę bardzo dużo.

M.S.- W międzyczasie zawiązał się drugi zespół, w którym śpiewasz?

Kamila.- OK. Band ze starymi znajomymi: Krzysiem Borowiczem (instrumenty klawiszowe), Marcinem Wełyczko (gitara), Tomkiem Łekawskim (bas), Rajmundem Żygadło (perkusja), Andreasem Ziętkiem (saksofon) oraz klawiszowcem Markiem Bojdą.
W tym składzie próbujemy robić swoją muzykę, mamy też w repertuarze parę coverów, ale staramy się tworzyć i wkrótce również występować z własnymi kompozycjami. Chcemy pokazać się w Oławie ze swoimi propozycjami muzycznymi.

M.S.- Z Big Bandem śpiewasz swing, a z OK. Bandem jaką muzykę chcecie tworzyć?

Kamila.- Trudno dokładnie określić gatunek, inspirujemy się w pewnym stopniu jazzem, ale jest to muzyka, która ma w sobie funky, elementy popu, nutkę soulu. Dla jednych jest to muzyka skomplikowana, dla innych – dobra alternatywa. W każdym bądŁ razie wyraża nasze zainteresowania muzyczne.

M.S.- Jak widzisz w najbliższym czasie swoją współpracę i rozwój z tymi zespołami?

Kamila.- Ja współpracę zawsze widzę w różowych kolorach, tzn. byle długo, do przodu i w jak najlepszej komitywie. Z Big Bandem i z OK. Bandem będziemy występować na Wielkiej Majówce. Na pewno na „Dniach Koguta” będzie możliwość posłuchania Big Bandu, również z moim udziałem. Jeśli chodzi o OK. Band, to się jeszcze okaże, gdzie będziemy mogli zagrać. Jesteśmy bardzo młodym zespołem, gramy dopiero ok. 3 miesiące, no i potrzebujemy czasu na zgranie się i stworzenie własnego repertuaru.

M.S.- Gracie własną muzykę, kto komponuje a kto pisze teksty?

Kamila.- Krzysiu Borowicz pisze muzykę, tworzy aranże. Ja ośmieliłam się napisać teksty, przelać osobiste przemyślenia na różne tematy. Stwierdziliśmy, że możemy się odnaleźć w tym muzycznym świecie ze swoimi pomysłami, choć nie ukrywamy, że traktujemy nasze granie trochę jak warsztaty muzyczne. Zobaczymy jak zostaniemy przyjęci po pierwszym występie na majówce.

M.S.- Czy na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że muzyka daje Ci powód do zarabiania pieniędzy?

Kamila.- Powiem tak, czasami mi się zdarza, choć nie jest to na ogromną skalę. Są takie koncerty bądź występy, za które mogę otrzymać honorarium.
Nie jestem materialistką, mój świat nie opiera się na pieniądzu. Koncert czy recital jest dla mnie zawsze dużym przeżyciem. Wyobraź sobie, że wchodzisz na scenę, za sobą masz prawdziwą orkiestrę, zespół, muzyków, którzy potrafią z tobą współpracować i być na tej scenie. To jest naprawdę niesamowite uczucie, kiedy robisz to, co uwielbiasz - śpiewać dla ludzi, którzy przyszli ciebie posłuchać; kiedy możesz wystąpić z osobami, które czują muzykę tak samo jak ty.

M.S.- Wybierając repertuar, czym się kierujesz?

Kamila.- Zależy czy pytasz o Big Band, czy o OK. Band?
W Big Bandzie o repertuarze głównie decyduje dyrygent. Ale jako jedyna kobieta w składzie uczestniczę w doborze piosenek, które ja wykonuję. Wtedy wybieramy utwory, które lubię a które mogą zostać zaaranżowane na band.
Z OK. Bandem na razie miałam jeden premierowy występ w Klubie Skrzydlatych podczas podpisania Karty Kultury. Mieliśmy wtedy krótki recital gdzie zaprezentowaliśmy trzy własne, jeszcze świeże utwory. Był to nasz chrzest bojowy. Piszemy i tworzymy muzykę, która gra nam w duszach i chcielibyśmy do tej muzyki przekonać innych. Wierzę, że nawet w wśród tysiąca osób znajdzie się pięć, którym się ta muzyka spodoba i będziemy wiedzieć, że są osoby, które takiej muzyki potrzebują.

M.S.-W jaki sposób podchodzicie do samo promocji?

Kamila.- Nie chcemy traktować tego, co robimy jak chwyt marketingowy, czy produkt do sprzedaży. My po prostu kochamy muzykę, chłopcy uwielbiają grać, ja uwielbiam śpiewać. Mam wrażenie, że urodziłam się z mikrofonem, bo nie wyobrażam sobie życia bez śpiewania i tak też jest z osobami, z którymi współpracuję. Czy to jest ich zawód czy to jest tylko pasja, po godzinach pracy, to są to osoby, którzy się w to naprawdę angażują. Dlatego chcemy tworzyć muzykę, która będzie się nam podobała, i do niej chcemy przekonywać innych. Tylko tyle. Na razie chcemy sprawdzić się z takim materiałem, jaki tworzymy, a na promocję przyjdzie czas.

M.S.- Co myślisz o kulturze w Oławie? W końcu żyjesz kulturą, interesujesz się nią?

Kamila.- Żyje tą kulturą i bardzo mi zależy na tym, aby Oława pod tym względem się rozwijała.
Są osoby, pasjonaci zaangażowani w kulturę i są ci, którzy chcieliby w niej uczestniczyć.
Żałuje jedynie, że mało ludzi młodych udziela się w tym oławskim życiu kulturalnym, nie wiem, czy to jest spowodowane znakiem czasu, tym że wielu młodych ludzi wyjeżdża za granicę bądź szuka tak naprawdę rozrywki w dużych miastach. Trzeba znaleŁć pomysł na kulturę, nauczyć mieszkańców, że kultura to nie tylko koncerty znanych postaci (choć te oczywiście są ważne i przyciągają największą publiczność), ale także występy zespołów, twórczość i działalność plastyków, literatów, tancerzy, sportowców i wielu innych uzdolnionych oławian, których należy wspierać swoją obecnością w trakcie różnych wydarzeń a nie tylko krytykować przed ekranem telewizora czy przed monitorem komputera. Tak jest najprościej, prawda? Zaangażowania moglibyśmy się uczyć od Czechów.

M.S.- A nie sądzisz, że właśnie skoro mamy te 30 min. do Wrocławia, trudniej jest zachęcić ludzi, aby co tu lokalnie zdziałali, skoro Wrocław jest tak nie daleko?

Kamila.- Tak to mogłyby robić również inne mniejsze miasta. Strzelin, który też jest małym miastem ma prestiżowy festiwal piosenki. Brzeg przyciąga wieloma kulturalnymi przedsięwzięciami, tak samo Jelcz-Laskowice. Dlatego też nie tłumaczmy się w ten sposób, że mamy tuż obok Wrocław i wszystko, co jest możliwe będzie tylko we Wrocławiu. W Oławie też może być coś wartościowego. Prawda również jest taka, że nie doceniamy tego, co posiadamy, a przecież w Oławie są ludzie, którzy „coś” robią, ale nie ma zainteresowania, bo jest to dla niektórych nudne, niepopularne, niekomercyjne itd. Niedawno młodzi, początkujący poeci wydali tomik, mieli swój wieczór autorski a na sali pojawiło się z 30 osób. Na koncercie towarzyszącym KID-u podobna ilość osób, jeżeli nie mniejsza. Pięknie wspieramy oławską kulturę, nie ma co! Szczęśliwy ten, który docenia co ma.

M.S.-A co Tobie daje szczęście?

Kamila.- Dzięki muzyce jestem szczęśliwa. Dzięki muzyce poznałam mojego męża Adama, który też jest muzykiem, perkusistą w zespole NOFF. Gdyby nie muzyka, nie spotkałabym ludzi, z którymi teraz współpracuję. Muzyka i bliscy, którzy mnie otaczają – to jest moje szczęście. Bliskie mi osoby dają mi dobrą energię, wspierają; moi przyjaciele, na których w każdym momencie mogę liczyć mówią mi „Kamila dasz radę, jak nie ty, to kto?”. Oni po prostu są przy mnie całym sercem. To jest dla mnie najważniejsze tak jak moja kochana rodzina, która mnie w tym wszystkim wspiera, dla niej też śpiewam i utwierdzam ją w przekonaniu, że to, co robię jest słuszne.

M.S.- Gdzie Cię można posłuchać?

Kamila.- Najbliższe plany to Wielka Majówka, Dni Koguta, po drodze może jakiś festiwal. Kilka projektów się zaczyna rodzić, choć też nie chcę o nich mówić, nim nie zostaną do końca zrealizowane. Mam nadzieję, że często mnie będzie można usłyszeć w „Piwnicy pod Skrzydłami”, w trakcie koncertów i spotkań kabaretowych, gdzie będę miała przyjemność współpracować m.in. z moją siostrą Asią, z Szymonem Barabachem i Józefem Pastuchem, którzy chcą od tego roku organizować comiesięczne występy, oraz z osobami widzącymi sens w takiej działalności. Natomiast po drodze, może się wydarzy jeszcze kilka okazji do koncertów. Zobaczymy… czasem propozycje występów pojawiają się niespodziewanie…i to mi w tym całym „muzycznym bałaganie” sprawia największą frajdę. M.S.- Dziękuję za wywiad.

Kamila.- Dziękuję.

foto: Ania Białczak

dodaj
komentarz
komentarz z NICKiem
zarejestruj
swój NICK


Polub OSI





Waszym zdaniem (komentarzy: 31. )
16-02-2011 ~ kris ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Jesteś piękna skarrbie :D :D
mniam :D
24-02-2010 ~ Gość ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Witam ! ja znam Kamilę z bardzo dawnych czasów i uważam iż dziewczyna ma potencjał w głosie jednak dla wokalistów praca nad głosem jest bardzo ważna cały czas a aby kogoś uczyć to trzeba mieć podstawy pedagogiki wokalnej przynajmiej ze średniej szkoły Muzycznej
życzę sukcesów :D
28-01-2010 ~ GośćMirek ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Alternatywa?Wszystkim proponuję po raz kolejny ,,REJS'' !! !
04-07-2009 ~ kurczaczek ( gość OSI) zgłoś naruszenie
No pewnie, że najlepsza! I tyle...!
27-06-2009 ~ zahradnik ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Zakończmy te wypowiedzi jednym zdaniem: Kamila do boju :-) )))jesteś najlepsza !! !
07-09-2008 ~ sister ( gość OSI) zgłoś naruszenie
ekhm.
wcale nie dziwi mnie postawa Ani,która zbulwersowała się krytykowaniem mojej siostry.
nie mogę wręcz uwierzyć,że niektórzy ludzie schodzą do takiego stopnia prymitywności,żeby coraz bardziej zagęszczać te niemiłą sytuację na forum.
dla mnie Kamila jest jednym z lepszych oławskich muzyków.i wiem,że dla wielu innych ludzi też.dlatego wydaje mi się,że tak prymitywne komentarze są tu zbędne,gdyż Ci którzy znają Kamilę tak jak i jej muzykę zdania na gorsze nie zmienią.więc ludzie darujcie sobie.
pozdrawiam :) !
31-08-2008 ~ Ania Białczak ( gość OSI) zgłoś naruszenie
do P.Ryszarda
Po pierwsze nie wie Pan o co chodzi w przyjaźni.
Po drugie to jest dyskusja nie na temat moich umiejętności - a obrażania Kamili.
A po trzecie ja w ogóle nie umiem śpiewać...a już na pewno nie z The Voice.
26-08-2008 ~ --/-- ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Kama !
Rób Swoje !
Obserwuję Cię od lat i podziwiam, za Twój niezwykły talent, kulturę osobistą i obycie w wielu sytuacjach artystycznych.
Jesteś w dobrej sytuacji, bo masz za sobą bardzo dobre zaplecze muzyczne.
Nie przypadkowo, z Tobą współpracują i dalej chcą współpracować niezwykli muzycy tj. pianista-puzonista z Wrocławia i nasz rodzynek z Oławy pianista-muzyk Krzysio B..
Tobie trzeba jak najwięcej pomagać, w szerokim tego słowa, znaczeniu. Bądź sobą i działaj w tej Oławie. Masz u mnie i u moich przyjaciół jak największe poparcie dla Swoich poczynań.
Bądź dobrej myśli na przyszłość.
Najpóźniej za dwa lata w Oławie wszystko się zmieni. Po wyborach zostaną dopuszczeni do władzy nowi, młodzi ludzie, którzy mają szerokie horyzonty myślowe i wyplenią ze stanowisk tych, starych, zasłużonych, nierzadko o czerwonej przeszłości kadrowców, a wtedy Oława stanie się drugą „Oleśnicą – miastem potężnej kultury miejscowej” a nie zapyziałym zaułkiem Dolnego Śląska.
Oława potrzebuje takich; młodych, zdolnych, nowocześnie wykształconych ludzi.

Kama ! Jeszcze raz ! Rób Swoje.
25-08-2008 ~ Mala ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Nie przejuj sie tymi glupi komentarzami niektorych znudzonych osob, ktore nie maja co innego robic, tylko siedziec na forach i krytykowac ludzi. Rob to co robisz, bo wiesz, ze jestes w tym dobra i trzymam kciuki za Twoja kariere, bo wierze, ze ja zrobisz!
25-08-2008 ~ Ryszard Białobrzeski ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Obserwując te dyskusje wyciągam wniosek , że jesteś panienko bardzo sfrustrowana i nie wiesz za bardzo jak się przypodobać swojej "psiapsiółce".A moze masz doła z powodu nie przyjecia do chyba jednego z lepszych zespołów w okolicy i chcesz się odegrać?Widocznie nie byłas aż tak rewelacyjna.
24-08-2008 ~ Ania Białczak ( gość OSI) zgłoś naruszenie
...a jeszcze jedno - Krzyś ma jakieś nazwisko? Co oznacza "K"? Kolega, ktoś miły, krytykant, kretyn? Nie wiem...może jednak masz coś do ukrycia?
24-08-2008 ~ Ania Białczak ( gość OSI) zgłoś naruszenie
...nie ma ludzi nieomylnych...ale przeprosic Cie nie moge, chociażby za to, co mówiłeś na jej temat wprost do mnie. i faktycznie skoro tak dobrze ją znasz, to nie ładnie tak mówić na jej temat osobie, która jest jej przyjacielem...i wiesz co DZIWAK jesteś.
20-08-2008 ~ Krzyś K ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Jestem bardzo oburzony o posądzaniem mnie o takie"praktyki".Chciałbym ostro i skutecznie zaprotestować, Aniu Białczak,jakobym pisał jakiekolwiek wypowiedzi na temat koleżanki z Big Bandu(w dodatku Członka Zarządu Oławskiego Stowarzyszenia Muzyków) podając się za "xyz" czy innego.Akurat dzisiaj( 4.30 rano) przez przypadek wszedłem na ten post i sam oczom nie wierzę.Ktoś mi wytyka coś ,czego na pewno nie napisałem !! !! ( jak nie wierzysz to sprawdź moje IP- będzie wszystko jasne).Wstydziłabyś się posądzać mnie o to !! !Jestem zdecydowanie przeciwny takim oskarżeniom ,sugestiom i praktykom.W ślad za tym oczekuję na przeprosiny !! !Publicznie , na forum!

Jeżeli chodzi o wykształcenie to, niestety, mam i to nie najgorsze( mogę załączyć świadectwa).I wciąż się douczam.Jeżeli chodzi o brak dobrych wokalistek, to niestety jest to najprawdziwsza prawda. Dużo dziewczyn umie śpiewać , ale chyba tylko przy goleniu.Dlatego nie tylko my mamy problemy.
A co do Kamili , to wiem jaka jest. Znam ją trochę.I może kiedyś zajmie jakieś poważne stanowisko zwiazane z działalnością kulturalną. Oby tak się stało !

Czekam niecierpliwie na odpowiedź i przeprosiny.A żeby nie było niedomówień , to zadzwonię co Ciebie osobiście ,jeszcze dzisiaj, z poinformowaniem Cię o fatalnej pomyłce z Twojej strony.

Pozdrawiam.
Krzyś K.
05-08-2008 ~ puzon ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Nasza droga Kamo !! !

Twoja osobowość i umiejętności muzyczno-wokalne nie mogą podlegać żadnemu osądowi ludzi, niezwiązanych z muzyką.

Przy tym chodzi o wykształcenie muzyczne ludzi oceniających Cię.

Jako, stary WYKSZTAŁCONY muzyk, który nie jedno doświadczył w życiu estradowym i chałturniczym, współpracujący do dziś z Tobą, uważam że jesteś „perłą w koronie Oławy” i dlatego też uważam że, nie należy atakować Twojej osoby i minimalnych, ! ale to bardzo minimalnych ułomności jakie zdarzają się każdemu podczas koncertów na żywca.

PS.
Należy ujawnić MOLIWOŚć?I ------ TWOJEJ MŁODSZEJ SIOSTRY.

Dziewczyny !
Jesteście z bardzo dobrej rodziny, o dobrych tradycjach muzycznych. Działacie w oławskiej kulturze jak najdłużej.

Ja już nie mam chęci walczyć z głupim nepotyzmem władz miejskich.
31-07-2008 ~ Ania Białczak ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Ostro..? Bo wkurza mnie takie krtykanctwo...i w dodatku tchłrzostwo..."śpiewać każdy może..." a jak się nie podoba, to proponuje wyjazd do Sopotu, czy tam gdzieś. Menda nie człowiek.
A. L. B.
29-07-2008 ~ oławianin ( gość OSI) zgłoś naruszenie
o ostroo..
28-07-2008 ~ ania białczak ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Do p.xyz!
Krzysiu Konarski, otóż byłam u Was na przesłuchaniu, nie spodobałam się Wam ani fizycznie, ani wokalnie. Cóż, trudno...rzeczywiscie dużo pracy przede mną.
A co do Twoich komentarzy na temat możliwości wokalnych Kamili, nie mogę znieść po primo tego, że ukrywasz tożsamość ( to jest dopiero żenada i tchórzostwo ), secundo nie masz wykształcenia, aby oceniać głos kogokolwiek, tercio wiem, że jako zespół The Voice nie macie szans na dobry wokal żeński, dlaczego? ( to co chciałabym napisać, nie mieści się w etyce i cenzuralnych słowach). Itd., itp., Wstydziłbyś się, Krzysiek co ty wyprawiasz? Dziewczyna ciężko pracuje na swój sukces, ale zostawmy sprawę muzyki. Kamila jest przede wszystkim b.dobrym człowiekiem, empatyczną pełną zrozumienia osobą, inteligentną i jedną z najbardziej wrażliwych kobiet jakie znam. Konkludując Konarski, daj sobie spokój, nie masz własnego życia, problemów, jakie to ma znaczenie, kto co o kim myśli...? Kamila i tak i tak pójdzie własną drogą. A ty? Hm, nie mam prawa cię osądzać, ale wiesz co? Robisz manianę...szkoda słów. Anna L. Białczak
23-07-2008 ~ na na na ( gość OSI) zgłoś naruszenie
i otóż to!
21-07-2008 ~ muzyk ( gość OSI) zgłoś naruszenie
..hmm to ja się pochwalę.. grałem z TSA, DEMEM, KULTEM, T.LOVE, RAZ DWA TRZY, z basistą z TERCETU EGZOTYCZNEGO, ODDZIAŁEM ZAMKNIęTYM, MECHEM.. i jestem z Oławy.. HELLYEAH !! !... krytyka jest wskazana, ale mylna ośmiesza tylko krytyka, jakim jest Pan xyz.. mysle, ze Kamila jest bardzo inteligenta i skromna oraz przyjmuje wszelkie słowa skierowane w stosunku do jej osoby, zarówno te pochlebne jak i nie... i niech Pan nie sugeruje, że Kamila nasyła tutaj swoich pochlebców, tylko po to by się bronić. Zapewniam, ze robimy to bezinteresownie... A swoją drogą Kamila ćwicz ile się da !! ! Trzymam kciuki za twoje postępy !! !
19-07-2008 ~ to ja. ( gość OSI) zgłoś naruszenie
słowa które mi sie nasuwają po wypowiedziach Pana xyz to:żałosne i prymitywne. kto tutaj w tym momencie odstawia szopki?każdy głupi potrafi skrytykować kogoś jeżeli jest anonimowy :/
strasznie mnie zirytowały te wypowiedzi.taki żal,że aż człowiek nie wie co powiedzieć,żeby nie zniżyć się do takiego stopnia prymitywności jak pan.
Kamila jest jedną z najbardziej znanych wokalistek w Oławie i w dużej mierze je reprezentuje i jakoś nikt nie miał jakiegoś "ale" co do tego.Kamila nikogo nie naśladuje,przynajmniej nie przypominam sobie żeby jej śpiew przypominał mi śpiew jakiegoś znanego wokalisty.
widać zdaje sobie pan sprawę zarazem,że tego typu krytyka wpływa negatywnie na odczucia wokalisty...bo JEST ARTYSTK a wielu artystów bierze sobie takie uwagi do serca.
Kamila nie przejmuj się i rób swoje bo robisz to świetnie a poza tym ,jest to coś co kochasz.
aha: jak przeczytam jeszcze raz,że ktoś krytykując moją siostrę napisze o niej "kamilka" to pofatyguję się o bardziej wylewny i mniej miły komentarz.
pozdrawiam wszystkich PRAWDZIWYCH oławskich muzyków i życzę powodzenia na muzycznej drodze :) !
18-07-2008 ~ xyz ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Rozumiem, ze Pan Karol nie był w stanie znaleźć kontrargumentów, wiec rozpoczął licytację p.t. kto? gdzie? z kim? Uprzejmie informuję, że trafił Pan pod zły adres. Odpowiedzi na takowe pytania znajdują się w brukowcach. Dla Pana wiedzy nigdy nie miałem zaszczytu grać z oławskim big-bandem. Obawiam się, że nawet gdybym występował z Metalicą, to nie mógłbym dorównać w żadnym calu Pani Kamili ani jej zespołom, gdyż lokalny patriotyzm Państwa jest nie tyle silny, co ślepy. Zapewne nawet jeśli p. Elżbieta Zapendowska wyraziła by negatywne zdanie o wokalu Pani Kamili, to też by była przebadana pod kątem swoich kompetencji. Bardzo zabawne :) Gratuluję natomiast Panu Karolowi i pozostałym fanom zaciętości i wytrwałości. Proponuję jednak, aby spożytkować te umiejętności w promowaniu talentu Pani Kamili, a nie kompromitowaniu się na forum. A na przyszłość proszę o zapoznanie się z terminem krytyka muzyczna zanim Pan zabierze głos (Podpowiem Panu, że w czasopismach muzycznych b. często pojawiają się opinie także i negatywne o wykonawcach i nikt z artystów nie robi takich szopek jak Pan). A na koniec maksyma na Pańskim poziomie. Mam nadzieję, ze ją Pan zrozumie: "Nie pchaj się na afisz, jak nie potrafisz." /Bez odbioru :) /
17-07-2008 ~ Karol ( gość OSI) zgłoś naruszenie
moze pan xyz pochwali się na jakich scenach i z kim gra ? bardzo nas to wszystkich interesuje..
17-07-2008 ~ ozzy ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Uwazam, ze przeciętnego zjadacza chleba nie interesuje czy wokalista ma czy nie ma warsztatu, bo sie na tym nie zna. Mi osobiscie podoba się wokal Kamili i nie uważam, aby kogoś naśladowała.
17-07-2008 ~ xyz ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Po pierwsze kazdy szanujący się artysta przyjmuje z pokorą opinie nawet krytyczne, bo pozwalają mu doskonalić warsztat. Jezeli tu jest tylko miejsce na pochwały to przepraszam, ze w ogole zabralem głos. Po drugie nie znam jej osobiście, więc tą drogą wyrażam swoje zdanie i profesjonalnych muzyków (z wyższym wykształceniem), którzy mieli zaszczyt słyszeć Panią Kamilę. Po trzecie jeżeli grono takich muzyków się myli, a Pan Karol jest mądrzejszy od nich to gratuluję znakomitej wiedzy w zakresie muzyki. Po czwarte występuję na wielu scenach w Polsce i za granicą wiele większych niz oławska, więc z całego serca takich "chałtur" życzę Pani Kamili.
Sherlock Holmes to z Pana Karola nie jest !! !! !! !
Proponuję spróbowac sił w innej dziedzinie
16-07-2008 ~ Karol ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Do niejakiego xyz - jak masz człowieku pojęcie o muzyce, to znaczy tylko, ze twoj wpis ma podloze czysto osobiste i wyżywasz sie na forum, bo niestac ciebie na odwage w bezposrednich kontaktach. Wszelkie uwagi dotyczące samego wokalu Kamili są błędne i nieprawdziwe. Skoro używasz zdrobnienia cytuję : "kamilki", to oznacza, ze ją dobrze znasz wiec, pewnie nie raz ją słyszałeś, albo słuchasz, a moze nawet z nią grasz w jakimś zespole... takie to proste i oczywiste.. wstyd i żenada... Kamila nie przejmuj się takimi komentarzami i rób swoje... Ten xyz i tak do końca życia bedzie grał na chałturach :-)
15-07-2008 ~ xyz ( gość OSI) zgłoś naruszenie
mając pojęcie o muzyce muszę powiedzieć, że warsztat kamilki wymaga wiele jeszcze pracy. Nietrafianie w dzwięki, wspomaganie pracy przepony gardłowym spiewem i wrażenie jakby śpiewała przez nos pozostawiają trochę do życzenia...nie mówiac już o sztucznym naśladowaniu słynnych wokalistek co bardzo razi.
18-05-2008 ~ kkkk ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Bardzo ładny głos, i bardzo dobry zespół OK band, który marnuje sie w Oławie, powinien wystepowac we wrocławskich klubach
08-05-2008 ~ i'm jazzy ( gość OSI) zgłoś naruszenie
no wiadomka :)
08-05-2008 ~ gliniarzxxl ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Ta kobieta to dzieło sztuki nie tylko w branży muzycznej !! !! !! !! !! !!
08-05-2008 ~ Abrrrakadabrrra ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Oj ma,oj ma.I nie tylko potencjał.
08-05-2008 ~ Karrramba ( gość OSI) zgłoś naruszenie
No, no, no. Przyznam, dziewczyna ma ogromny... hmm, potencjał... muzyczny ;P

OSI - OLAWA.INFO - Kocham muzykę
OSI - OLAWA.INFO - Kamila Bakalrczyk
OSI - OLAWA.INFO - Kamila Bakalrczyk

najnowsze tematy:




komentowane




Oławski Serwis Informacyjny - pierwszy oławski portal: Oława, Jelcz Laskowice, Domaniów | OSI odtłuszczone ;) OSI i "ciasteczka"
UAD.PL | OSI - OLAWA.INFO 2004 - 2019 | reklama | redakcja | mapa serwisu | polityka prywatności | regulamin