Nie można stać w miejscu.

- opublikowano: 15-07-2006

M.S. - Witam Panie Komendancie,

Jacek Gałuszka- Witam,

M.S. - Co zadecydowało o tym, że skierował Pan swoje kroki w stronę szkoły policyjnej?

J.G. - Drodzy Państwo, decyzję o podjęciu pracy w resorcie podjąłem kilka lat po szkole. Szkołę ukończyłem w '82 roku, w '86-'87 po powrocie z wojska urodził się pomysł pracy w policji, tamten czas był jednak pod wieloma względami dla takich osób jak ja niekorzystny, dlaczego? A no dla tego, że uzyskałem informacje, w której pobyt mojego ojca przed rokiem '80 za granicą, a rzeczywiście był i jest notabene w Stanach Zjednoczonych determinował mnie z możliwości przyjęcia mnie do resortu, wtedy jeszcze do "Milicji". Kiedy czas traktowania w ten sposób chętnych do policji minął, dokładnie na początku roku '90, zgłosiłem akces wstąpienia wtedy już do "Policji" i 15 października stałem się policjantem tej jednostki, której w dniu dzisiejszym jestem komendantem. Co zadecydowało o takiej decyzji? Jestem człowiekiem, który chce nieść pomoc i to był jeden z głównych determinantów, który zadecydował o tym, że stałem się policjantem, ponieważ uważam że to jest służba a nie praca, nie praca od godziny do godziny, ale ciężka, wytężona służba na rzecz innych.

M.S. - Czy łatwo być komendantem, co sprawia najwięcej problemów? Jak znosi to rodzina?

J.G. - Drodzy Państwo, czy łatwo być? Na pewno nie, ja przed podjęciem decyzji startowania w konkursie, który wygrałem w ubiegłym roku w marcu, wiele dni zastanawiałem się nad tym przedsięwzięciem, zdając sobie sprawę z tego co oznacza bycie komendantem. Co oznacza być i odpowiadać za blisko 150 osób, bo to jest 150 charakterów, to jest 150 problemów, 150 istot ludzkich z których każda żyje tak na dobrą sprawę swoim światem zawodowym, prywatnym. Kierowanie tym światem 150 osób nie jest wcale takie proste, zdawałem sobie z tego sprawę i mimo wszystko podjąłem rękawicę.

Pyta Pani co jest najtrudniejsze w kierowaniu ludźmi, ja myślę, że czynnik ludzki. Ludzie generalnie i z zasady boją się po prostu zmian. Ja jestem człowiekiem postrzeganym od samego początku jak przyszedłem tu do Oławy, jako osoba która cały czas coś zmienia, coś robi. I chyba rzeczywiście tak jest, ja po prostu staram się wielokrotnie rozmawiać z ludźmi, na wszystkich szczeblach, z tymi ludźmi, którzy pełnią codziennie służbę na ulicach, ja z nimi się również ubieram w przysłowiowe moro albo umundurowanie służbowe, uczestniczę z nimi w patrolach, uczestniczę z nimi w zabezpieczeniu meczy piłkarskich, imprez artystycznych, koncertów, bo tak chcę z jednej strony, z drugiej strony wyznaczam politykę: swoją, na pewno tak, ale przede wszystkim tą, którą wyznacza mi komenda wojewódzka, komenda główna, czyli realizację określonych zadań ustawowych, które determinują nas w pracy, ale również są to zadania, które wyznaczają nam ludzie. Jednym ze wskaźników, które bierzemy pod uwagę, a ja osobiście tak, jest opinia ludzi, mieszkańców naszego miasta, gminy i powiatu, to oni mi mówią, ci ludzie, między innymi przy wykorzystaniu stron internetowych( bo jestem czytelnikiem forum Oławskiego i Jelczańskiego, a więc tam gdzie są te informacje zawarte) jak ludzie oceniają i jakie mają uwagi do pracy policji i ja je wszystkie skrupulatnie zbieram i rozmawiamy o tych uwagach z kierownictwem, oraz poszczególnymi policjantami. Staramy się tak diagnozować naszą pracę aby społeczeństwo było z niej zadowolone. Czy tak jest, powiem tylko tyle, że po raz pierwszy od wielu, wielu lat Oławska jednostka wśród 27 znalazła się na tzw. pudle, czyli jednym z trzech miejsc pierwszych w województwie. Od 25 lat komisariat w Jelczu-Laskowicach uzyskał nieco lepsze wyniki jak komenda powiatowa. Jest to dla mnie bardzo wyraźny sygnał, że zmiany jakie poczyniłem i osobowe i etatowe były przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

M.S. - Jak Pan ocenia stan bezpieczeństwa na terenie miasta i powiatu?

J.G. - Myślę, że nie jest źle. Jestem komendantem powiatowym i gdybym powiedział, że jest inaczej pewnie zabrzmiało by to nieskromnie. Potwierdzeniem moich słów niech będą przeprowadzone w drugim kwartale br. badania ankietowe wśród mieszkańców, z których wynika, iż poziom bezpieczeństwa na naszym terenie jest wysoki. Nie mamy tutaj do czynienia ze zorganizowaną przestępczością, jesteśmy jednym z niewielu województw gdzie ten problem nie istnieje, to znaczy, że praca policjantów, praca stróżów prawa, prokuratury, sądów jest z tym zagadnieniem dobrze zapoznana, bo nie mamy tego problemu. Co nie znaczy, że nie ma przestępczości drobnej, kradzieży, włamań, oczywiście ta przestępczość jest, my ją ograniczamy i z roku na rok te wyniki są z goła coraz lepsze i żeby nie być gołosłownym to posłużę się przykładami z dzisiejszego dnia 3 lipca tego roku. W kategoriach rozbojów, czyli potężna kategoria zdarzeń, w zeszłym roku, w tym samym czasie mieliśmy zdarzeń 16 dzisiaj mamy ich 13, czyli o 3 mniej, ale mniej. Bójek i pobić w ubiegłym analogicznym okresie było 12, teraz 8 a więc dalsze ograniczenie o 4. Kradzieże pospolite różnych przedmiotów, w ubiegłym roku mieliśmy 204 w tym roku 130 a więc o 74 mniej. Dalej idąc kradzieże pojazdów w ubiegłym roku ukradziono 19 tych pojazdów, to była ubiegłoroczna plaga, w tym roku zaledwie 7, uważam to jako sukces. Kradzieże z włamaniami 144 w roku ubiegłym, od stycznia do czerwca w tym roku tylko 91. Drodzy Państwo to jest 5 podstawowych kategorii za które jesteśmy oceniani, w każdej z tych kategorii jest ograniczenie i to nie po jeden, nie po dwie sztuki ale po kilkadziesiąt, po kilkanaście, uważam, że to jest doskonały wynik pracy moich kolegów, moich koleżanek i pracowników cywilnych tej jednostki. 150 ludzi, którzy na ten wynik pracowali to półrocze i poprzednie.

M.S. - Co jeszcze można by zrobić w stronę poprawy bezpieczeństwa?

J.G. - Chciałbym aby współpraca Komendy Powiatowej policji, instytucji, samorządu lokalnego w przyszłym półroczu, jak i w następnym okresie czasu była równie dobra jak w chwili obecnej, bo to wsparcie finansowe samorządu jest w pełni mile widziane przez policjantów, również przez komendantów. Oława jest jednym z niewielu miast gdzie monitoringu nie ma, od kilku miesięcy próbuję zmierzyć się z tematem, podając kolejne projekty, propozycje pod rozwagę zarówno samorządu lokalnego miasta, gminy i powiatu, ale również poprzez spotkania z ludźmi. Zorganizowałem jedną dużą konferencję, otwartą z wykorzystaniem informacji medialnej, gdzie ludzie, którzy oceniali ten pomysł mieli możliwość wypowiadania się w ulicznej sądzie. Okazuje się, że ludzie chcą, policja też chce, natomiast nie za bardzo umiem w tej chwili zdiagnozować czy samorząd tego chce, czy samorząd widzi potrzebę. Uruchomiliśmy potężną współpracę pomiędzy służbami ochrony, oraz innymi służbami, które służą bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu, a więc straż pożarna, straż leśna, straż rybacka, straż gminna. Te wszystkie służby o których tu wspomniałem wspólnie z nami pojawiają się na służbach, patrolują miasto, gminę, powiat dbając o zabezpieczenie mienia i bezpieczeństwa naszych mieszkańców. W moim gabinecie raz w miesiącu spotykamy się na koordynacji, omawiamy to co było w miesiącu poprzednim, przygotowujemy się z informacjami co nas czeka w miesiącu przyszłym. W takiej koordynacji uczestniczą przedstawiciele z całego powiatu, a więc każdego samorządu. Uczestniczą strażnicy miejscy, gminni, leśni, strażnicy wodni po to żebyśmy wspólnie próbowali działać na rzecz bezpieczeństwa.

M.S. - Piraci drogowi to plaga nie tylko w naszym mieście, czy program podjęty przez Pana: "Jesteś namierzony", skutkuje?

J.G. - Wspólnie z kierownikiem ruchu drogowego jestem autorem przedsięwzięcia, sam nie spodziewałem się, że ten pomysł spotka się z tak ogromnym zaangażowaniem i w tej chwili mogę Państwu powiedzieć, że realizację pomysłu również rozważa, a raczej już jest za 'tak' Komendant Wojewódzki, żeby wprowadzić go na terenie całego województwa dolnośląskiego, myślę, że któraś z jednostek będzie pilotażowo ten program prowadziła, jestem przekonany, że będzie to Oława. Drodzy Państwo ze swojej strony czego się spodziewamy, spodziewamy się niczego innego jak współpracy, nie donosicielstwa a współpracy. Jeśli widzimy, że przysłowiowy "pirat drogowy" na naszych oczach łamie ewidentnie przepisy ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia innych użytkowników ruchu, możemy o tym powiadomić Policję. Kierowcy ci zapominają o tym, że to nie są trabanty, fiaty czy inne tego typu pojazdy, a dobrych marek i klas auta, które mają pod maską sto i więcej koni, muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi za zbyt szybką i brawurową jazdę, oraz łamanie przepisów drogowych. Mieszkańcy naszego miasta i powiatu, każdorazowo, jeśli coś takiego widzą, mogą zgłaszać dyżurnemu, a my będziemy te osoby "namierzać", będziemy ich sumiennie, według prawa o ruchu drogowym rozliczać. Na dzień dzisiejszy takich osób zostało rozliczonych dziewięć, może powiedzmy aż dziewięć. Od czegoś trzeba zacząć. Więc te dziewięć osób dostało pewną szansę, czy oni z niej skorzystają to już od nich zależy.

M.S. - W połowie lipca jest rocznica Policji, czy są już jakieś plany?

J.G. - 28 lipca organizujemy bardzo uroczysty dzień. Jest to dzień w którym Policja będzie miała swoje święto. Oczywiście policjanci, którym w tym dniu przypada służba, będą tak jak każdego dnia mieli służbę na ulicach oławskiego powiatu. Mamy już przygotowany plan obchodów tego święta. Jest to 87 rocznica Policji Państwowej. Uroczystość rozpoczyna Msza Święta na Placu Zamkowym przy kościele Św. Piotra i Pawła, gdzie przy uprzejmości księdza dziekana Irka, będziemy celebrować mszę ku czci policjantów, policjantek i rodzin policyjnych, następnie po mszy oddamy hołd, tym którzy zginęli, nie tylko w czasie służby, ale również tym którzy oddali swoje życie w obozach koncentracyjnych Starobielska, Ostaszkowa, przy pomniku Losów ojczyzny złożymy wiązanki kwiatów. W tym dniu również odbędzie się uroczysta akademia w sali Starostwa Powiatowego. Tam planujemy oficjalne uroczystości z wręczaniem wyróżnień, listów gratulacyjnych, pochwał, mianowań na kolejne stopnie w korpusie podoficerów, aspirantów, w korpusie oficerskim. A więc tam będą uroczystości mam nadzieję, że przy udziale Wojewody Dolnośląskiego Pana Grzelczyka, Pani Starosty, Komendanta Wojewódzkiego, Pana Generała Matejuka. A po tym zapraszamy wszystkich na festyn policyjny gdzie będą gry, zabawy, konkursy, wszystko dla mieszkańców naszego powiatu. Zapraszamy serdecznie na teren miasteczka ruchu drogowego, tzw. 'Placu pod dębem' z tyłu za Ośrodkiem Kultury, tam w dniu 28 lipca od 15-20 czeka szereg atrakcji dla Państwa dla Państwa dzieci, wszyscy znajdą tam miejsce dla siebie.

M.S. - Czego by Pan sobie życzył?

J.G. - Życzę sobie aby ludzie, którymi przyszło mi kierować tu w jednostce traktowali mnie jako normalnego człowieka, który ma również serce, człowieka, który ma również rodzinę, który rozumie problemy ludzi. Chciałbym aby wszyscy, którzy mają możliwość współpracy ze mną próbowali mi pomóc w osiągnięciu bardzo dobrego wyniku, który uważam, że został już osiągnięty. Policjantom, życzę przede wszystkim, żeby mieli jak najmniej pracy codziennej, tej zwykłej, policyjnej i tej, która wymaga wielu dniowych, wielu tygodniowych, wielomiesięcznych postępowań przygotowawczych. Sobie jako mężowi i ojcu wytrzymałości żony, wyrozumiałości, która w ostatnim roku została nadszarpnięta i uważam, że ma prawo być na mnie zła bo nieco więcej czasu spędzam w pracy jak przy najbliższych. Wierzę jednak w to, że małżonka rozumie temat, bo wie że jestem komendantem, że jestem człowiekiem, który dużo pracuje, dużo się poświęca temu co robi. Państwu, którzy oceniają naszą pracę życzę spokoju, bo on jest najważniejszy, bezpieczeństwa, zadowolenia, radości i tego abyśmy wszyscy w jednakowy sposób podchodzili do pojmowania bezpieczeństwa - to wierzcie mi Państwo, że policja nie będzie miała co robić. A na dzień dzisiejszy, niestety, największym problemem jest jak już mówiłem czynnik ludzki. Ludzie boją się po prostu zmian, ludzie z nieufnością podchodzą do zmian, niestety trzeba zmieniać siebie, zmieniać otoczenie, podążać do przodu, nie można stać w miejscu, stojąc w miejscu cofamy się. Tutaj trzeba próbować to życie dopędzać i tego Państwu i sobie życzę.

M.S.

dodaj
komentarz
komentarz z NICKiem
zarejestruj
swój NICK


Polub OSI





Waszym zdaniem (komentarzy: 6. )
13-10-2009 ~ xyz ( gość OSI) zgłoś naruszenie
:D :D :D . To należało być normalnym. Obecnie teraz
w PKP jest faktycznie normalnie
26-08-2006 ~ jeździec ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Pan "Osiedlowy" pomylił się troszeczkę, pomylił policję z ochroną. Bo jeżeli ktoś chce czuć się całkowicie bezpiecznie powinien wynająć sobie 2, 3 ochroniarzy.
Jako Oławianin czuję się bezpiecznie, do policji akurat nie mam nic. Przeszkadza mi to, że wiele osób tylko marudzi i użala się na sobą, nic nie robią dla poprawy czegokolwiek, a wymagają od innych cudów. Każdy był kiedyś młody, tylko wtedy nie było samochodów, w inny sposób każdy z nas wyładowywał emocje "młodzieącze", fakt czasem przesadzają piskami i tłumikami, ale myślę, że to jest do wyleczenia. Z tego co wiem obgadywany "gość" jest wpracy od świtu do późnej nocy i jak myślicie dla siebie tam siedzi, czy po to może aby w Oławie było lepiej - ja bym nie siedział nawet dla innych!
13-08-2006 ~ Osiedlowy ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Myślę, że szkoda paliwa /pieniędzy/ na jałowe przejażdżki Policji, zresztą Straży Miejskiej też.
Te wycieczki to strata czasu i pieniędzy podatników. Młodzicy-rajdowcy i duże psy bez smyczy i kagańców to normalka. Nawet jak przejeżdża Policja to nie reaguje na te widoki. Panowie Komendanci: Policji i Straży Miejskiej - to jest terroryzm, a Wy tylko pensję bierzecie. Weźcie się wreszcie do wypełniania swoich obowiązków - Oławianie powinni czuć się bezpiecznie.
07-08-2006 ~ weteran ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Pewnie, Pan Komendant siedzi za biurkiem i jest mu bezpiecznie - mur Komedny Policji jest gruby, to rajdowcy i ściganci go nie rozwalą.
Duże psy bez kagańców, luzem lub na długiej smyczy też Go nie dosięgną. Gratuluję dobrego samopoczucia.
23-07-2006 ~ Krecia Pataczkówna ( gość OSI) zgłoś naruszenie
To,że wypowiedzi są autoryzowane przez "zainteresowanych", czyli jak rozumiem - rozmówców, to chyba oczywiste. Szczególnie, kiedy "przepytywanym" jest komendant Gałuszka, człowiek ciekawy, twórczy, choć bywa, że kontrowersyjny.
"Osoba przepytywana" sprawdza podczas autoryzacji z reguły jedynie merytoryczną zawartość swoich wypowiedzi. Bo to ją - i słusznie - interesuje.
Ale psim obowiązkiem dziennikarza jest przerobić tekst mówiony, nagrany na dyktafon czy komórkę - na tzw. "ludzki język". To nie jest żadne nadużycie i - bo ja wiem? - manipulacja myślami "samego pana komendanta"! Tak się po prostu robi, bo jak zauważył wcześniej "oława", tekst mówiony różni się od pisanego. I to w sposób zasadniczy. Niezależnie czy mówi "prosty człowiek" czy profesor uniwersytetu. Szczególnie przy dłuższej wypowiedzi. A z taką mamy w obgadywanym przypadku do czynienia. Chyba, że piszący na OSI tego nie wiedzą? No to czas najwyższy na dokształt. I przypomnieć sobie na początek co mówiła pani od polskiego każąc układać Wasze najbardziej genialne myśli w "okrągłe" zdania :) )
15-07-2006 ~ Oławski ( gość OSI) zgłoś naruszenie
Oj, Panie Komendancie z tym namierzaniem piratów drogowych jest słabiutko. To co wyczyniają młodzicy sa podrasowanych gruchotach.np. na Osiedlu Chrobrego przechodzi ludzkie pojęcie.
Drugi problem to psy luzem i bez kagańca. Panie Komendancie zrób Pan coś z tym, bo na Straż Miejską nie ma co liczyć. Kilka mandatów pomoże myśleć tym terrorystom z psami bez kagańców.

OSI - OLAWA.INFO - Nie można stać w miejscu.

najnowsze tematy:




komentowane




Oławski Serwis Informacyjny - pierwszy oławski portal: Oława, Jelcz Laskowice, Domaniów | OSI odtłuszczone ;) OSI i "ciasteczka"
UAD.PL | OSI - OLAWA.INFO 2004 - 2019 | reklama | redakcja | mapa serwisu | polityka prywatności | regulamin